12 gru 2009

Czy każdy już oglądał Home-S.O.S. ?

Film ekologiczny z serii dla osób z mocnymi nerwami, pokazuje to, czego zwykle nie widzimy, ani o czym nie chcemy myśleć.

W vege pkt widzenia najgorszy był moment, kiedy pokazano 'pastwiska', na których zwierzęta są hodowane są metodą przemysłową:

Cytując za lektorem:
"... za pomocą hodowli bydła przypominające obozy koncentracyjne. Wytwarzanie mięsa szybciej niż zwierzęcia stało się codziennością ... Na tych pastwiskach, na których trzyma się miliony zwierząt nie rośnie ani źdźbło trawy, ciężarówki codziennie zwożą tony ziarna, śruty sojowej i granulatów białkowych, które staną się tonami mięsa."


Kopia urywków z opisu filmu:
Po raz pierwszy na świecie, jednego dnia, w Dniu Ziemi, 5 czerwca 2009, równocześnie w 85 krajach, w kinach, w telewizji, na DVD i w Internecie miała miała miejsce premiera największego na świecie multimedialnego wydarzenia pro-ekologicznego.

Podróż przez wszystkie kontynenty, której celem jest zwrócenie uwagi świata na problemy i zagrożenia środowiska naturalnego: globalne ocieplenie, umierające lasy, wymieranie gatunków zwierząt i roślin, na kończące się zasoby naturalne.

Efekt przewracającego się domina klęsk ekologicznych może zapoczątkować katastrofalne konsekwencje.